AI wkracza do polskich szkół — nowe wytyczne dla nauczycieli
Coraz więcej placówek edukacyjnych wprowadza zasady korzystania z narzędzi AI podczas lekcji i przy odrabianiu prac domowych. Ministerstwo oraz eksperci podkreślają, że sztuczna inteligencja może wspierać nauczycieli w tworzeniu materiałów, quizów i planów lekcji, ale wymaga świadomego stosowania. Dla nauczycieli oznacza to nową umiejętność, którą warto rozwijać — nie po to, by zastąpić pracę pedagoga, lecz by zaoszczędzić czas na powtarzalnych zadaniach. Wielu specjalistów zaleca rozpoczęcie od prostych zastosowań, takich jak przygotowywanie ćwiczeń czy tłumaczenie tekstów, zanim przejdzie się do bardziej zaawansowanych rozwiązań.
ChatGPT z lepszą pamięcią — pamięta Twoje wcześniejsze rozmowy
OpenAI rozwija funkcję pamięci w ChatGPT, dzięki której asystent może przywoływać informacje z poprzednich rozmów. To oznacza, że nie musisz za każdym razem tłumaczyć od nowa, kim jesteś, czym się zajmujesz czy jaki styl odpowiedzi preferujesz. Dla osób pracujących w biurze to duża oszczędność czasu — narzędzie lepiej dopasowuje się do Twoich potrzeb. Warto jednak pamiętać o prywatności: w ustawieniach można przeglądać, edytować lub usuwać zapamiętane dane, a także całkowicie wyłączyć tę funkcję, jeśli wolisz zaczynać każdą rozmowę od zera.
AI Act wchodzi w życie — co zmienia się dla firm w Polsce
Europejskie przepisy dotyczące sztucznej inteligencji, znane jako AI Act, są stopniowo wdrażane we wszystkich krajach Unii, w tym w Polsce. Regulacje dzielą systemy AI według poziomu ryzyka i nakładają obowiązki na firmy, które je tworzą lub wykorzystują. Dla zwykłych pracowników oznacza to większą przejrzystość — użytkownik powinien wiedzieć, kiedy ma do czynienia ze sztuczną inteligencją, na przykład w chatbotach obsługi klienta. Firmy muszą też zadbać o odpowiednie oznaczanie treści generowanych przez AI, co ma zwiększyć bezpieczeństwo i zaufanie do nowych technologii.
Copilot w Excelu i Wordzie — koniec żmudnych zadań biurowych
Microsoft coraz mocniej integruje asystenta Copilot z pakietem Office, czyli programami takimi jak Word, Excel i PowerPoint. Narzędzie potrafi samodzielnie streścić długi dokument, przygotować tabelę z danymi czy stworzyć szkic prezentacji na podstawie kilku zdań. Dla pracowników biurowych to realne przyspieszenie codziennej pracy — zadania, które zajmowały godziny, można wykonać w kilka minut. Copilot pomaga też osobom, które nie znają zaawansowanych funkcji Excela, bo wystarczy opisać, co chcemy uzyskać, zwykłym językiem, a program podpowie odpowiednią formułę lub wykona obliczenia.
Gemini od Google coraz częściej w wyszukiwarce i telefonach
Google rozwija swojego asystenta Gemini i integruje go z coraz większą liczbą usług, w tym z wyszukiwarką oraz telefonami z systemem Android. Dzięki temu można zadawać pytania w naturalnym języku i otrzymywać rozbudowane odpowiedzi zamiast samej listy linków. Dla przeciętnego użytkownika oznacza to wygodniejsze szukanie informacji, planowanie podróży czy tworzenie notatek głosowych. Gemini potrafi też analizować zdjęcia i dokumenty, co przydaje się na przykład przy tłumaczeniu tekstu z fotografii. To pokazuje, jak sztuczna inteligencja staje się codziennym narzędziem, dostępnym niemal na wyciągnięcie ręki.
Claude stawia na bezpieczeństwo — asystent do dłuższych tekstów
Firma Anthropic rozwija swojego asystenta Claude, który zyskuje uznanie za umiejętność pracy z bardzo długimi dokumentami i przejrzyste, dokładne odpowiedzi. Model kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo i unikanie szkodliwych treści, co czyni go atrakcyjnym wyborem dla instytucji i firm ceniących wiarygodność. Dla nauczycieli i pracowników biurowych Claude może być pomocny przy analizie obszernych raportów, umów czy artykułów naukowych — wystarczy wkleić tekst i poprosić o streszczenie lub wyjaśnienie trudnych fragmentów. To dobra alternatywa dla osób, które szukają narzędzia stawiającego na rzetelność i ostrożne podejście do informacji.